Ze skórą ciężko jest mi się rozstać,natomiast krótka skórzana ramoneska nie wytrzymuje próby mrozów. Dlatego też ku wielkiej radości znalazłam kurtkę idelaną - skórzana, długa, ściągana w pasie, ze złotymi elementami i kożuchowym kołnierzem. I na szczęście nie przepuszcza wiatru, który do tej pory dawał radę każdemu materiałowi ;) Plus ulubione levisy, skeleton hand w wersji drukowanej i ostatnio ulubiona wersja transparentnych podkolanówek (nieco przypominająca wariacje CharlotteRonsonSS10) A teraz pozukuję spodni idealnych ;)
Tidak ada komentar:
Posting Komentar